Furkapass jest jedną z najwyżej położony w górskich przełęcz w Alpach.  Z pewnością jest także jedną z najbardziej kultowych a to za sprawą scen nakręconych tutaj w 1964 roku do filmu “Goldfinger”. W trzeciej części przygód Jamesa Bonda, w którego rolę wcielił się Sean Connery, bohater ściga tytułowego po ciasnych agrafkach właśnie tej przełęczy.

Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.

Od 1964 roku droga niewiele się zmieniła. Co prawda została poszerzona na kilku odcinkach ale miejsce gdzie Bond wysiadał ze srebrnego Astona i spoglądał na serpentyny poniżej, pozostaje wciąż takie samo.

Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.

Drogę zbudowano w 1867 roku dla armii i kiedyś była najdłuższą drogą w Szwajcarii. Dziś jest uważana za jedną z najbardziej niebezpiecznych i trudnych dróg w Alpach. Jest to raczej marketingowy chwyt, biorąc pod uwagę że co roku pokonuje ją ponad 250 000 pojazdów. Droga jest zamknięta zimą jednak otwarty w 1982 roku tunel Furka umożliwia przewóz samochodów na platformach kolejowych przez cały rok.

Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.

Przełęcz łączy kantony Uri i Valais i jest jedną z najwyżej położonych dróg w Szwajcarii. Podróżując ciasnymi serpentynami można często zobaczyć pociąg, który przemierza rozliczne tunele i dodaje malowniczej scenerii jeszcze bardziej bajkowego klimatu. Po drodze jest wiele wyeksponowanych a jednak bezpiecznych miejsc na postój na fotkę. Najbardziej oblegane jest oczywiście przy hotelu Belvedere.  Znajduje się tu duży parking, gdzie można się zatrzymać oferujący dodatkowo wspaniały widok na lodowiec Rodanu. Warto także wybrać się na spacer do lodowej groty, która co roku odtwarza się na nowo. Lodowiec stracił sporo ze swojej wielkości przez ocieplenie klimatu. Widać to doskonale na scenach z  “Goldfingera”, na których, sięga prawie pod progi hotelu.

Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.
Śladami Jamesa Bonda – Furka Pass.

Przejazd przez przełęcz jest wielką atrakcją i daje ogromną frajdę z jazdy. Droga utrzymana jest w świetnym stanie a jedynym niebezpieczeństwem może być zagapienie się na malowniczą alpejską scenerię. Mknąc po serpentynach przełęczy Furka przy odrobinie szczęścia można wypatrzeć kultowego Aston Martina db5.